Macie taki jeden film, który możecie oglądać po raz setny, a i tak poprawi Wam nastrój, będzie bawił, wzruszał albo trzymał w napięciu? Ja mam! I jeśli czytacie mojego bloga dłużej niż od wczoraj pewnie wiecie, że jest to film „Masz wiadomość” z Meg Ryan i Tomem Hanksem. Oglądałam go już kilkanaście razy i zawsze z przyjemnością do niego wracam. W tym wpisie jednak go nie będzie. Pojawi się za to 10 filmów na poprawę humoru, które warto obejrzeć, gdy złapiemy doła, dopadnie nas nagły spadek formy, albo będziemy po prostu, ot tak, potrzebowali obejrzeć coś przyjemnie lekkiego. Zapraszam.

Czy tworząc tę listę kierowałam się jakimiś specjalnymi kryteriami? Nie. Dlatego znajdziecie tu kilka klasyków, trochę kiczu i historii z przesłaniem. Każdy z tych filmów ma jednak w sobie to coś, co sprawia, że nawet najgorszy humor ulega poprawia, a podczas ich oglądania możemy oderwać się od naszych trosk, zmartwień i zapomnieć, w jak podłym nastroju jesteśmy.

Polecam te filmy na poprawą humoru, ale nie tylko. Bo to też bardzo przyjemne obrazy do obejrzenia w wolny wieczór. I nawet jeśli już je widzieliście, to kto powiedział, że nie możecie obejrzeć po raz kolejny? No kto?

10 filmów na poprawę humoru

/kolejność przypadkowa/

1/ Poradnik pozytywnego myślenia

Pierwszy z filmów na poprawę humoru, który chcę Wam polecić obejrzałam tak naprawdę na potrzeby tego wpisu i bardzo się cieszę, że to zrobiłam. „Poradnik pozytywnego myślenia” z Bradleyem Cooperem, Jennifer Lawrence i Robertem De Niro to film, który aż kipi od emocji. Tych dobrych, ale też tych, które powodują doła. Historia głównego bohatera, który po pobycie w szpitalu psychiatrycznym próbuje ułożyć sobie życie, jednocześnie dążąc do naprawienia relacji ze swoją żoną, pokazuje jak różne odcienie może mieć miłość i że zawsze, nawet gdy życie dowala nam z każdej strony jest jakieś światełko w tunelu. Obejrzyjcie koniecznie.

2/ Elizabethtown

Ten film z kolei obejrzałam po raz pierwszy dawno, dawno temu, jeszcze podczas studiów, ale bardzo dobrze pamiętam, że po jego seansie wyszłam z kina z szerokim uśmiechem na twarzy. To historia z nieszablonową, jak na amerykańskie filmy akcją, przyjemną muzyką i bardzo ciekawymi postaciami. W rolach głównych Orlando Bloom i Kirsten Duns. Znajdziecie w tym filmie sporo refleksji, tematów do przemyśleń, kilka razy się uśmiechniecie i może nawet wzruszycie.

3/ Forrest Gump

Banał? Wiem, że Foresta wszyscy znają i kochają. Ja też. I dlatego chętnie do tego filmu wracam. „Forrest Gump” z moim ukochanym Tomem Hanksem w roli głównej to jeden z najcieplejszych, najzabawniejszych, poruszających i wzruszających filmów, jakie widziałam. Pokazuje, jak wielką moc ma wiara w marzenia, nie oglądanie się za siebie i podążanie w określonym kierunku. Mimo przeciwności i pstryczków, które dostajemy od życia i spotykanych na naszej drodze ludzi.

4/ Nigdy w życiu

Moja perełka wśród polskich komedii romantycznych. Kocham ten film za Danutę Stenkę, Martę Lipińską i Krzysztofa Kowalewskiego, za Jana Frycza i Artura Żmijewskiego. I bardzo nie lubię, gdy Judyta jest porównywana do Bridget Jones 🙂

5/ Praktykant

Pisałam Wam o tym filmie w zestawieniu filmów, które warto obejrzeć jesienią, więc nie będę się rozgadywać na jego temat drugi raz. Dodam jedynie, że tak, jak napisałam w tamtym wpisie, uważam ten film za mega optymistyczny, pełen dobrego humoru, ciepła i pozytywnych emocji.

6/ Sekretne życie Waltera Mitty

Kolejny film, który obejrzałam tuż przed napisaniem tego wpisu. Przyjemna historia, człowiek z niespotykaną przypadłością śnienia na jawie, trochę naciągnięty bieg wydarzeń, ale wszystko podane w bardzo fajnej formie. Jest pozytywnie i zabawnie, jest świetna muzyka i piękne miejsca, w tym Islandia, w której można zakochać się bez pamięci. I jest happy end, którego nie mogło zabraknąć.

7/ Terminal

Tom Hanks po raz drugi i kolejny cudowny film. Zabawny, wzruszający, obrazujący paradoks dzisiejszej biurokracji. Ale nie tylko, bo na terminalu lotniska, który staje się tymczasowym domem dla Wiktora Navorskiego możemy spotkać cały przekrój społeczeństwa i ludzi niemal każdego pokroju, przyjrzeć im się i dojść do wniosku, że za bardzo się spieszymy i za mało zwracamy uwagę na drugiego człowieka. Ten film skłania do refleksji, a przy tym bawi i wprawia w doskonały humor.

8/ Kobiety pragną bardziej

Wolę się nie przyznawać, ile razy utożsamiałam się z bohaterkami filmu i myślałam sobie: o boszee, ja też to kiedyś zrobiłam, też tak myślałam, też to sobie tak tłumaczyłam!!! Świetny film, który pokazuje jak bardzo różnimy się w postrzeganiu świata od mężczyzn i jak dużo jesteśmy sobie w stanie wmówić, wytłumaczyć, do jakich racji przekonać i jak bardzo nam zależy, gdy czegoś pragniemy bardziej. Na plus też bardzo dobra obsada (Ben Affleck, Jennifer Aniston, Bradley Cooper, Scarlett Johansson i Drew Barrymore).

9/ Za jakie grzechy, dobry Boże?

Francuska komedia w znakomitym wydaniu. Już dawno żaden film nie wywołał u mnie tak głośnych wybuchów śmiechu. Lekko podana historia rodzinna, w której pokazana jest różnorodność kulturowa, tolerancja na inne narodowości, otwartość, ale i stereotypy oraz uprzedzenia, które gdzieś kiedyś zawsze z nas wychodzą. W tym filmie jednak wszystko udaje się połączyć i znaleźć nie tylko nić porozumienia, ale i udowodnić, że rodzina jest najważniejsza.

10/ Dziennik Bridget Jones

Bridget w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć, bo nikt tak jak ona, Mark Darcy i Daniel Cleaver nie potrafią poprawić humoru. Zwłaszcza miłośnikom brytyjskiego poczucia humoru, swetrów w renifery, bielizny w rozmiarze XL oraz tym, którzy co tydzień zaczynają zmieniać swoje życie, szukać drugiej połówki i planują zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Swoją drogą – słyszałam, że trzecia część perypetii Bridget wymiata – dajcie znać, jeśli widzieliście, czy to prawda:)

To, który z filmów na poprawę humoru, dobry nastrój i wolny wieczór obejrzycie w pierwszej kolejności? 

Dajcie też znać, jak podoba Wam się moja lista i jaki film powinnam jeszcze do niej dopisać.

Jeśli spodobał Wam się ten wpis lub uważacie, że może się komuś przydać, dajcie mi o tym znać – skomentujcie lub udostępnijcie. Będzie mi bardzo miło!

Bądźcie też na bieżąco z kolejnymi wpisami na blogu i moimi aktualności w social mediach. Polubcie fanpage bloga na Facebooku i koniecznie zaglądajcie na Instagram, gdzie nie tylko dodaję zdjęcia, ale jestem też niemal codziennie na Instagram Stories.