Gdańsk to miasto, które dopiero poznaję. Odkrywając jego piękno i niezwykły klimat czuję, że jest to miasto do zakochania. Takie, do którego mogłabym się przenieść, gdybym podjęła decyzję o wyjeździe z Norwegii.

Gdańsk ma w sobie to coś. Coś, co przyciąga, sprawia, że dobrze się tam czuję i że mam ochotę poznać to miasto od podszewki. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakieś inne miejsce zrobiło na mnie takie wrażenie. Poza Norwegią, która zauroczyła mnie na tyle, że po roku wyjechałam z Polski i właśnie tu zamieszkałam.

W Gdańsku byłam w tym roku już dwa razy. W lipcu spacerowałam po tym wyjątkowym mieście z rodziną, a we wrześniu spędziłam tam wspaniały weekend sama. Tym razem mój przyjazd do Gdańska był związany z Blog Forum Gdańsk, o którym pisałam Wam już w tym wpisie. Korzystając z gościnności sieci AccorHotels miałam przyjemność zatrzymać się hotelu Mercury Stare Miasto i podziwiać Gdańsk z wysokości 17 piętra!

Jednak niezwykły widok to nie wszystko, bo hotel jest położony w samym centrum, tuż przy Starym Mieście. Dla osób takich jak ja, które dopiero odkrywają Gdańsk taka lokalizacja to coś wspaniałego, bo wszystko to, co w mieście najpiękniejsze jest na wyciągnięcie ręki. I nawet bez mapy nie sposób się tu się zgubić.

Chociaż właśnie podczas wrześniowego pobytu w Gdańsku chciałam się w tym mieście zgubić. Spacerowałam więc trochę po omacku, krążyłam wąskimi uliczkami i kilka razy zawędrowałam w miejsca, których nie ma w przewodnikach i nie są wymieniane wśród turystycznych atrakcji miasta. Ale dzięki temu mogłam poznać to miasto jeszcze lepiej, a przynajmniej jego niewielką część.

I wyjątkowo odpuściłam sobie robienie zdjęć i nagrywanie filmów, bo spacerując po Gdańsku chciałam chociaż przez chwilę nie być blogerką. Tym razem postanowiłam też, że nie chcę zobaczyć wszystkiego, dzięki czemu wyjeżdżając z Gdańska wiedziałam, że chcę znowu tam wrócić.

Gdańsk, miasto tak ważne w historii naszego kraju, jest symbolem walki o wolność i solidarności. Nie jest jednak miastem, w którym czas się zatrzymał, bo pamiętając o swojej wyjątkowej historii pięknie się rozwija.

Jest miejscem przyjaznym dla mieszkających tu ludzi, co Gdańszczanie często podkreślają. Rozmawiając z wieloma osobami (mam tendencję do pogaduszek z taksówkarzami i ekspedientkami w sklepach) za każdym razem słyszałam, że w Gdańsku żyje się dobrze. Mam też wrażenie, że żyje się tu spokojnie i bez pośpiechu, który można zauważyć w innych miastach.

W sezonie miasto jest oblegane przez turystów, czego doświadczyłam w lipcu, na szczęście będąc tam jeszcze przed Jarmarkiem Dominikańskim. We wrześniu było już jednak spokojniej, dzięki czemu spacer po Długim Targu i Starym Mieście w niedzielny poranek był naprawdę wyjątkowy.

Tym, co rzuciło mi się w oczy jest bardzo przemyślana zabudowa centrum miasta. Być może nie widziałam wszystkiego i się mylę, ale wydaje mi się, że w Gdańsku nawet nowoczesne budynki są wkomponowane w istniejącą tu od kilkuset lat zabudowę, nie są szpecące i nie psują klimatu tego miejsca. A moim ulubieniem miejscem jest ulica Mariacka, na której pięknie w słońcu połyskują bursztyny.

Pod względem kulinarnym od Gdańska smaczniejsza jest podobno Gdynia. Być może, ale i w Gdańsku można pysznie się najeść. Ulica Wajdeloty na Wrzeszczu jest zagłębiem wegańskich knajpek, w śródmieściu jest pierogarnia Mandu, w której pierogi robi się na bieżąco, na zamówienie klienta, a do wejścia ustawia się długa kolejka. Pyszną kawę i wyjątkowe cukiernicze rarytasy oferuje cukiernia Umam, a bistro Mąka i Kawa (która jest też w Gdyni) to najlepsza pizza, jaką jadłam w Trójmieście. I równie dobre makarony.

W lipcu nie miałam takiej możliwości, ale podczas wrześniowej wizyty w Gdańsku nie mogłam sobie odmówić wieczornego spaceru po mieście. Przy tej fontannie stałam chyba 15 minut i zachwycałam się piękną grą kolorowych świateł.

Wracając do domu byłam naładowana pozytywną energią tego miasta. I żałowałam, że mój pobyt w Gdańsku znowu był za krótki. Czuję, że mam w tym mieście jeszcze dużo do zobaczenia!

Czy Was też Gdańsk zachwyca? Jeśli jesteście stałymi bywalcami (albo mieszkańcami) tego miasta, co Waszym zdaniem, koniecznie powinnam w Gdańsku zobaczyć? I za co najbardziej lubicie to miasto?

Na koniec zapraszam Was do przeczytania wywiadu, którego udzieliłam Magazynowi AccorHotels -> Do Gdańska po zdrowie. 

A jeśli wpis Wam się spodobał, udostępnijcie go znajomym na Facebooku ♥