Uwielbiam bataty! Za smak, możliwości wykorzystania w kuchni, łatwość ich przygotowania i przede wszystkim bogactwo składników odżywczych, które zawierają. Wiem jednak, że wiele osób wciąż nie lubi batatów i nie przepada za ich słodkim smakiem. I tak sobie myślę, że to tylko dlatego, że nie znalazły jeszcze odpowiedniego przepisu na danie z batatów, które przypadnie im do gustu. Jeśli Wy też nie polubiliście jeszcze batatów, spróbujcie tego przepisu na zupę-krem, bo coś mi mówi, że możecie dzięki niej zmienić o batatach zdanie.

Bataty pojawiły się w mojej kuchni niedawno, bo przez długi czas podchodziłam do nich dość sceptycznie, a tym, co zniechęcało mnie do ich kupowania była między innymi ich cena. Jednak po przeprowadzce do Norwegii, gdy nagle wszystkie warzywa i owoce zaczęły być bardzo drogie, cena batatów przestała mnie szokować i postanowiłam w końcu spróbować.

Pierwszym podejściem do batatów były pieczone warzywa, na które przepis podawałam Wam na blogu kilka miesięcy temu. Ich smak od razu bardzo przypadł mi do gustu i od tamtej pory bataty mam prawie zawsze na liście zakupów.

Jakie właściwości mają bataty i dlaczego warto je jeść?

Zanim jednak przepis na zupę, trochę o właściwościach batatów, ich wartościach odżywczych i innych możliwościach wykorzystania w zdrowej diecie. A jest tego sporo!

Bataty są cennym źródłem węglowodanów (w 100 g zawierają ich ok. 20 g), mają niski indeks glikemiczny (54) i małą ilość kalorii (różne źródła podają, że w 100 g zawierają od 70 do 100 kcal). Zawierają też beta-karoten, witaminę C, kwas foliowy, wapń, magnez, cynk i bardzo dużą ilość potasu (aż 230 mg!). Są lekkostrawne, sycące i bardzo energetyczne. Ich jedzenie zaleca się sportowcom i osobom na diecie redukcyjnej oraz wszystkim tym, którzy dbają o to, by zdrowo się odżywiać, a Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca jedzenie batatów cukrzykom.

Według medycyny wschodu bataty rozgrzewają nasze ciało, dlatego warto jeść jesienią i zimą, ja jednak nie odmawiam sobie przyjemności jedzenia batatów również latem. Tym bardziej, że poza właściwościami rozgrzewającymi, bataty wspierają profilaktykę antynowotworową, poprawiają pamięć i koncentrację, łagodzą stany zapalne jelit, są doskonałe dla oczu i pomagają utrzymać prawidłowy bilans płynów oraz elektrolitów.

No i są smaczne! Tylko trzeba znaleźć na nie dobry sposób.

Co zrobić z batatów?

Słodkie ziemniaki można piec, gotować i grillować. Ja najczęściej jadam bataty pieczone, krojąc je jak frytki, przyprawiając solą i wędzoną papryką. Nie obieram ich ze skórki, tylko dokładnie szoruję przed pokrojeniem. Pieczone bataty są doskonałą przekąską, którą bez wyrzutów sumienia jem oglądając wieczorem film i świetnym dodatkiem do obiadu – uwielbiam je w połączeniu z kotletami z ciecierzycy i sosem czosnkowym.

Z batatów można ugotować sycącą zupę-krem w pięknym, pomarańczowym kolorze, albo zastąpić nimi ziemniaki w zupie jarzynowej (i każdej innej). W takiej zupie dobrze komponują się z mleczkiem kokosowym i ostrzejszymi przyprawami.

Bataty można też dodawać do warzywnych zapiekanek i pasztetów, ugotować z nich puree albo upiec ciasto. I to bardzo dobre ciasto, na które przepisem podzielę się już wkrótce 🙂

Najlepszy krem z batatów

To teraz czas na przepis na najlepszy krem z batatów. Najlepszy, bo nie tylko pyszny i w pięknym kolorze, ale też szybki i prosty w przygotowaniu. Z dodatkiem mleczka kokosowego, imbiru, czarnuszki i mojej ukochanej słodkiej papryki. Idealny do jedzenie o każdej porze roku, zarówno na ciepło (zimą), jak i na zimno (latem). Mój roczny synek za nim przepada!

Składniki:

/z podanej ilości składników wychodzi ok. 6 misek zupy/

♥ 2 bataty

♥ 2 małe marchewki lub 1 duża

♥ 2 plastry selera

♥ 1 średniej wielkości cebula lub pół dużej

♥ 4 ząbki czosnku

♥ 200 ml mleczka kokosowego

♥ 2 plastry imbiru

♥ woda

♥ przyprawy: sól, czarnuszka, ostra i słodka papryka, pieprz, curry, chilli – do wyboru

Ten krem z batatów robi się tak naprawdę sam! Warzywa wystarczy umyć, obrać, pokroić i wrzucić do garnka, a następnie zalać taką ilością wody, żeby warzywa się pod nią znalazły. I zagotować. A gdy będą ugotowane, zdjąć z kuchenki, dodać mleczko kokosowe, przyprawy i starty imbir, a następnie zmiksować. Po zmiksowaniu możecie dodać więcej wody, co często robię, bo zdarza się, że krem jest bardzo gęsty. Po ponownym zagotowaniu często też doprawiam zupę jeszcze raz, aż do uzyskania pożądanego smaku – ma być słodka i lekko pikantna, ale nie mdła 😉

Krem z batatów podaję zazwyczaj z prażonymi pestkami słonecznika, które idealnie komponują się ze smakiem zupy.

 

Mam nadzieję, że tym wpisem przekonałam Was do jedzenia batatów, a jeśli już jesteście ich miłośnikami, to tylko utwierdziłam Was w przekonaniu, że warto je jeść. 

Koniecznie wypróbujcie mój przepis na krem z batatów, dajcie znać, jak smakował i podzielcie sposobami na Wasze ulubione dania z batatów.

A wpisem podzielcie się ze znajomymi, rodziną i przyjaciółmi udostępniając go na Facebooku. Może uda Wam się przekonać ich do jedzenia batatów 🙂