Jest taka piękna akcja. Nazywa się Share Week. Stworzona po to, żebyśmy my, osoby tworzące w internecie, czyli blogerzy, youtuberzy, podcasterzy, polecali sobie nawzajem i Wam przy okazji też naszych ulubionych twórców. Dzisiaj poznacie tych, których czytam, doceniam i wspieram. Tych, którzy mnie inspirują, motywują i również wspierają. Moich 10 ulubionych twórców, autorów naprawdę świetnych blogów.

Share Week jest autorskim pomysłem Andrzeja Tucholskiego, jednego z najlepszych polskich blogerów i internetowych twórców. Akcja odbywa się po raz szósty i z roku na rok przybiera coraz większy rozmach.

O co w niej chodzi?

O to, abyśmy polecali sobie nawzajem twórców działających w internecie, kierując się kryterium jakości i ważności. Czyli polecali blogerów, youtuberów i podcasterów, którzy mają wpływ na naszą twórczość, postrzeganie świata, a często i życiowe wybory.

Ja jako blogerka polecę Wam dzisiaj 10 blogów i ich autorów. A 3 z nich zgłoszę do plebiscytu, którego wyniki poznamy za jakiś miesiąc, może trochę szybciej. Pisząc ten wpis nadal nie wiem, kto ostatecznie znajdzie się wśród moich nominacji, bo wybór jest naprawdę bardzo, bardzo niełatwy.

Oto 10 moich ulubionych blogów i ich twórców

/śmiało, w obrazki można klikać/

Evelina, autorka bloga Vegan Island jest niesamowicie inspirującą osobą. Cenię ją za wszystko: za styl, pasję do zdrowego stylu życia, dążenie do ciągłego rozwoju i dbanie o swoje autentyczne “ja”. Czytając wpisy na jej blogu czuję spokój, dojrzałość, prawdę. Mam ochotę lepiej się odżywiać, bardziej o siebie dbać, częściej wsłuchiwać się w swoje potrzeby i jeszcze bardziej być “tu i teraz”. Evelina ma też niezwykłą cechę – pokazuje weganizm od naprawdę ludzkiej strony i sprawia, że nawet antyfani zieleniny miksują zielone smoothie.

Blog Natalii jest tym miejscem w sieci, w którym szukam ukojenia, motywacji, inspiracji do zmian. Ale nie tylko, bo od Natalii można zarazić się też niezwykłym optymizmem i poczuciem humoru. Cenię ją za naturalność, szczerość i konsekwencję, dystans oraz to ciepło, które bije z jej wpisów. Nie mogę też pominąć statusów na Facebook’u, w pisaniu których Natalia jest mistrzynią.

Dorotę i jej blog polecałam już w poprzednim Share Week’u i zdania nie zmieniłam – to nadal jedna z moich ulubionych blogerek, do której zawsze bardzo chętnie zaglądam. Doceniam za styl, dbałość o każdy szczegół, spokój, konsekwencję w byciu slow i zachęcaniu do tego innych.

Magda, podobnie jak ja, jest zakręcona na punkcie naturalnych kosmetyków. Pisze o nich sporo na swoim blogu, a że robi to naprawdę dobrze, bardzo chętnie czytam jej wpisy. Podoba mi się profesjonalizm, którego Magdzie nie brakuje i naprawdę rzetelne podejście do tematu. Bardzo jej kibicuję i zdradzę Wam, że jest to jedyny blog kosmetyczny, który regularnie czytam.

U Marty podoba mi się przede wszystkim to, że będąc mamą dwóch małych dziewczynek umie znaleźć czas na to, by zadbać o siebie i swój rozwój. Obserwuję, jaka jest w tym konsekwentna i podziwiam. Podoba mi się też, że z takim zapałem rozwija swoją pasję, którą jest fotografia. A do tego pisze naprawdę dobrego bloga Vegenama, zachęca do zdrowego stylu życia i dzieli się skrawkami życia w leśnym domku w Szwecji.

Widzę teraz zaskoczoną minę Olgi, ale tak moja droga, nie mogło Cię w tym zestawieniu nie być 😉

Za poczucie humoru, serialowe wpisy, luz i piękne podejście do życia. Za pasję do dobrego jedzenia i gotowania, docenianie małych przyjemność i optymizm, który z bloga aż kipi.

Jeśli sprzątać, robić porządki i wyznaczać sobie cele to tylko z Anią! U niej wszystko wydaje się być takie proste, ogarnięcie szafy to robota na 5 minut, a sobotnie porządki to czysta przyjemność. Jestem pod wrażeniem ogromnej konsekwencji, trzymania wciąż tego samego, wysokiego poziomu i niezliczonej liczby pomysłów na proste patenty ułatwiające życie, sprzątanie i utrzymanie porządku w domu, których na blogu Ani nigdy nie brakuje.

Elwira. Mama dwóch świetnych chłopaków, żona fajnego męża i przede wszystkim świetna babka. Bardzo ciepła i serdeczna, naturalna i szczera. Nie lukruje, że macierzyństwo to bajka, bycie perfekcyjną panią domu to pestka, a codzienne ćwiczenia to przyjemność. Jest autentyczna i chyba za to właśnie najbardziej ją cenię.

Jest i on. Jedyny facet w tym zestawieniu. Od Tomka dużo się uczę. Przede wszystkim tego, jak być dobrym blogerem. I myślę, że całkiem nieźle mi to wychodzi. Zawsze chętnie czytam jego blogowe wpisy i żałuję, że tak rzadko pisze. Z przyjemnością słucham też podcastów, a gdy siada mi motywacja do pisania, wracam do nagrań jego pierwszego kursu dla internetowych twórców “MasterClass”, albo sięgam po jedną z książek, od których przeczytania zaczęłam pisanie bloga.

Natalii nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jej blog to skarbnica wiedzy o fotografii, inspirujących i niebanalnych pomysłów na zdjęcia i wpisów, z których można dużo się nauczyć np. o blogowaniu. Często korzystam z przewodników, które Natalia pisze tak świetnie, że nawet tak mało ogarnięte osoby jak ja są w stanie sobie poradzić np. z założeniem newslettera. Doceniam ją też są styl, konsekwencję i dojrzałość. Natalia jest bardzo młodą, ale niezwykle poukładaną osobą. Żałuję, że ja w jej wieku taka nie byłam 😉

♦♦♦

Poznaliście już pierwszą 10 moich ulubionych blogów i ich twórców. Poza tą listą jest oczywiście dużo więcej miejsc w sieci, które regularnie czytam i z przyjemnością odwiedzam. Nie da się jednak wymienić ich wszystkich w jednym wpisie.

Jeśli też zaliczacie się do grona internetowych twórców, koniecznie weźcie udział w tej pięknej akcji, jaką jest Share Week. Swoje typy i ulubionych twórców możecie zgłaszać do 26 marca.

A jeśli nie piszecie i nie nagrywacie, ale za to chętnie czytacie, wspieracie i motywujecie nas, blogerów do pracy, dajcie znać, na jakie blogi najchętniej i najczęściej zaglądacie. Chętnie poznam Waszych ulubionych twórców!