Norwegowie są dość ciekawym narodem, który, tak jak i każdy inny, ma swoje wady i zalety. W tym wpisie nie będę skupiać się jednak na tym, co w Norwegach jest fajne, a co fajne nie jest. Opowiem Wam natomiast o tym, czego warto nauczyć się od Norwegów, a konkretniej, czego my, Polacy, moglibyśmy się od nich nauczyć.

Od razu jednak zaznaczę – wszystko, co przeczytacie w tym wpisie jest wynikiem moich obserwacji, które poczyniłam przez dwa lata mieszkania w Norwegii. Nie chcę generalizować, być może nie we wszystkim mam rację, być może wkrótce zmienię zdanie i uznam, że to, co dzisiaj mi się u Norwegów podoba, wcale fajne nie jest. W tym momencie uważam jednak, że jest sporo rzeczy, których warto nauczyć się od Norwegów i właśnie o nich chcę Wam opowiedzieć.

Czego warto nauczyć się od Norwegów?

Jeśli chcecie wiedzieć, czego warto nauczyć się od Norwegów, zapraszam Was do obejrzenia nowego filmu na moim kanale na Youtube. Nagrywałam go wczoraj, w pięknych okolicznościach przyrody, nad rzeką Oselva, której szum możecie usłyszeć w tle. A oglądając film do końca i bacznie śledząc to, co się dzieje wokół mnie, zobaczycie też ludzi chodzących po niebie (prawie!).

To, o czym opowiadam i co uważam za warte naśladowania, to m.in. szacunek i miłość do natury, który przejawia się w ilości czasu spędzanego na świeżym powietrzu i ogromnej pasji do aktywności fizycznej, szacunek do tradycji i duma z bycia Norwegiem, szacunek dla inności, wysoka kultura jazdy, umiejętność odpoczywania i celebrowania czasu wolnego oraz słynne slow life i hygge, które w Norwegii określa się koselig.

Mam nadzieję, że ten temat Was zainteresuje, dlatego nie przedłużając, zapraszam na Youtube i czekam na Wasze komentarze odnośnie tego, o czym opowiadam. Czy Wy też uważacie, że mamy czego uczyć się od Norwegów?

Koniecznie mi o tym napiszcie, a po obejrzeniu filmu podnieście kciuk w górę i dodajcie mój kanał do subskrybowanych. Będzie mi z tego powodu bardzo, bardzo miło ♥

Przyjemnego oglądania 🙂