Jeśli jesteście fanami zdrowych deserów, a kasza jaglana, daktyle i mleczko kokosowe są produktami, które zawsze macie w kuchennych szafkach – ten kremowy jagielnik z solonym karmelem daktylowym jest ciastem, które pokochacie.

Nieskromnie przyznam, że to najlepszy jagielnik, jaki dotąd jadłam! Kremowy, delikatny i z przepysznym solonym karmelem daktylowym. Jeśli powiem, że połączenie smaków jest w nim idealne, konsystencja sprawia, że ciasto rozpływa się w ustach i po zjedzeniu jednego kawałka ma się od razu ochotę sięgnąć po następny – będzie to prawda, sama prawda i tylko prawda. Dlatego nie przedłużając, spisujecie przepis i do dzieła!

Jagielnik z solonym karmelem daktylowym

Spód:

♥ pół szklanki zmielonych płatków owsianych

♥ pół szklanki wiórek kokosowych

♥ szklanka daktyli

♥ łyżeczka nierafinowanego oleju kokosowego

♥ łyżka kakao

Masa jaglana:

♥ szklanka suchej kaszy jaglanej

♥ szklanka mleka (może być zwykłe albo dowolne mleko roślinne – u mnie kokosowe)

♥ szklanka wody

♥ puszka mleczka kokosowego (400 ml) – najlepiej schłodzonego w lodówce

♥ 5 łyżek wiórek kokosowych

♥ 5 łyżek syropu z agawy (albo innego syropu do słodzenia)

Solony karmel daktylowy:

♥ szklanka daktyli

♥ 2-3 łyżki masła orzechowego

♥ sól – jeśli masło jest bez soli

Dodatki:

♥ solone orzeszki

♥ płatki migdałowe

Przygotowanie spodu:

Daktyle zalewam wrzątkiem i moczę przez 30 minut. Płatki owsiane mielę bardzo drobno, prawie na mąkę. Miękkie daktyle odsączam z wody, wrzucam do blendera, dodaję pozostałe składniki i miksuję na gładką masę. Następnie wykładam nią spód tortownicy, wyrównuję łyżką i wstawiam do lodówki.

Masa jaglana:

Kaszę jaglaną przepłukuję dużą ilością wody – na przemian gorącą i zimną, wsypuję do garnka, zalewam mlekiem i wodą i gotuję pod przykryciem na bardzo wolnym ogniu. Gdy kasza wchłonie całkowicie wodę i mleko, dodaję wiórki kokosowe i syrop z agawy. Mieszam, przykrywam i odstawiam z kuchenki na 15-20 minut. Gdy masa lekko przestygnie dodaję mleczko kokosowe – tylko gęstą, stałą część i miksuję blenderem na bardzo gładką masę. Zdarza się, że trwa to nawet ok. 15 minut, więc robię przerwy, żeby nie przegrzać blendera i dać odpocząć dłoni 😉 Gotową masę wykładam do tortownicy, na lekko schłodzony spód.

Masa daktylowa:

Daktyle namaczam zalewając je wrzątkiem na 30 minut. Po tym czasie odsączam je z wody, zostawiając około pół szklanki wody z ich moczenia. Następnie miksuję daktyle z dodatkiem masła orzechowego i stopniowo dolewam wodę, aż do uzyskania konsystencji podobnej do tej, jaką ma masa kajmakowa (zazwyczaj dodaję ok. 1/4 szklanki). Dodaję sól do smaku. Gotowy solony karmel wykładam na masę jaglaną. Wierzch jagielnika posypuję orzeszkami i płatkami migdałowymi. Ciasto wstawiam do lodówki na całą noc.

Koniecznie dajcie znać, jeśli wypróbujecie ten przepis. Będzie mi też szalenie miło, jeśli podzielicie się tym wpisem ze znajomymi, udostępniając go na Facebooku. 

A już na koniec dodam tylko, że jagielnik jest ciastem/deserem, który można jeść nawet na diecie i to bez wyrzutów sumienia, nawet na śniadanie ♥

Podobne przepisy, które mogą Wam się spodobać:

Jagielnik kokosowo-truskawkowy, czyli przepis na pyszny fit deser bez wyrzutów sumienia

Jaglane brownie