Na przełomie maja i czerwca Bergen i okolice zmieniają się w rododendronowy raj. Nigdzie w całej Norwegii nie ma tylu rododendronów, co tutaj, a znajdujący się pod Bergen ogród botaniczny  jest największym skupiskiem rododendronów w całej Skandynawii. I pewnie dlatego o Bergen mówi się, że jest to miasto rododendronów, a ja dzisiaj zabieram Was na mały spacer wśród tych pięknych krzewów.

Przyjeżdżając do Norwegii, która słynie z surowego klimatu, braku dnia w zimie i nocy w lecie, zorzy polarnej i fiordów, nie spodziewałam się, że trafię do kraju, w którym jest tak piękna i bujna roślinność. Teraz, wiosną, gdy wszystko się zazieleniło, kwitną polne kwiaty, a ogrody ozdabiają przepiękne rododendrony, jest tu naprawdę pięknie. I gdybym mogła zatrzymać czas, to chciałabym zrobić to właśnie w tym momencie.

Ogród Botaniczny pod Bergen – raj dla miłośników rododendronów

W poprzedni weekend wybraliśmy się z dziećmi do Ogrodu Botanicznego na Milde (Arboretet og Botanisk hage) oddalonego ok. 23 km od centrum Bergen. Wiedzieliśmy, że właśnie teraz kwitną tam rododendrony, których na terenie tego ogrodu jest ponad 4000 i bardzo chcieliśmy je zobaczyć. Przyznam, że to, co zastaliśmy na miejscu przeszło nasze oczekiwania, a zdjęcia nie są w stanie oddać urody i wyjątkowości tego miejsca!

Tylu kolorów, gatunków i odmian rododenronów jeszcze nie widziałam. A mijając kolejne krzewy za każdym razem mówiłam, że ten jest najpiękniesyz, by po chwili powiedzieć to samo o następnym.

W Bergen i okolicach rośnie łącznie ok. 900 gatunków rododendronów. Pierwsze krzewy pojawiły się w mieście w 1837 roku za sprawą bergeńskiego botanika Martina Vahla, który 50 lat wcześniej odkrył gatunek Rhododendron lapponicum  w podróży z Bergen do Oslo. Od tamtego czasu te wyjątkowe krzewy opanowały miasto i w tej chwili rosną dosłownie wszędzie – w parkach, w ogrodach, przy drogach. Deszczowy klimat i łagodne zimy chyba wyjątkowo dobrze im służą i jedyne czego żałuję, to tego, że tak krótko kwitną.

Ciekawostką jest, że w Bergen od 20 lat działa Norweski Związek Rododendronów. I chociaż nie wiem, czym się zajmuje, to fascynuje mnie istnienie takiej instytucji 😉

Arboretum w Milde

Arboretum na Milde jest największym skupiskiem rododendrów w Bergen i całej Skandynawii. Ale poza rododendronami można podziwiać tu też piękny ogród różany i ogród japoński, które miałam przyjemność odwiedzić dwa lata temu. Wstęp do wszystkich ogrodów jest bezpłatny, a na bardzo rozległym terenie, który zajmują można urządzić sobie piknik, spędzić dzień na plaży, popływać kajakami. Na terenie ogrodu znajduje się też leśny plac zabaw, a wszystkie ścieżki są dostosowane do poruszania się po nich wózkami. Okolica jest tu naprawdę przepiękna, jeśli więc będziecie w Bergen, koniecznie wybierzcie się też tutaj.

Vlog i ważne pytanie

Zapraszam Was też do obejrzenia krótkiego vloga, który nagrałam spacerując wśród rododendronów:

Na koniec mam do Was krótkie, ale ważne pytanie: czy moje wpisy dotyczące Norwegii są dla Was interesujące, czy może lepiej będzie, jeśli przestanę je publikować? Wasze zdanie na ten temat jest dla mnie bardzo ważne i liczę na to, że pomożecie mi podjąć decyzję o kontynuowaniu lub zaprzestaniu dalszego pisania o życiu w Norwegii.

No i oczywiście muszę zapytać o jeszcze jedno – jak Wam się podobają norweskie rododendrony? 🙂