Kupując książkę Julity Bator pt. „Młodziej, piękniej, zdrowiej. Sprawdzone sposoby, jak dbać o urodę” miałam trochę obaw, czy oby na pewno znajdę w jej treści coś, o czym bym nie wiedziała i czy nie trafiłam na kolejną książkę, w której zostało napisane wszystko to, o czym już czytałam.

Jak już wiecie, naturalna pielęgnacja nie jest w moim życiu niczym nowym, bo stosuję kosmetyki naturalne już od 5 lat. Dodatkowo staram się też zdrowo odżywiać i z mniejszymi, lub większymi sukcesami być aktywna fizycznie. Prowadząc ogólnie zdrowy tryb życia cieszę się niezłą kondycją, dobrą odpornością, nie mam już też większych problemów z cerą. Staram się jednak zachować w tych wszystkich dziedzinach (pielęgnacja, odżywianie i aktywność fizyczna) zdrowy rozsądek i byłam bardzo ciekawa, czy książka Julity Bator „Młodziej, piękniej, zdrowiej” skłoni mnie do rewolucyjnych zmian, na które dotąd się nie zdecydowałam, czy jednak będzie pewnego rodzaju poklepaniem w ramię i utwierdzi mnie w przekonaniu, że to, jak dbam o siebie jest jak najbardziej słuszne.

Julita Bator – promotorka zdrowego stylu życia bez chemii

Julitę Bator, autorkę książki „Młodziej, piękniej, zdrowiej” zna pewnie większość z Was. Kilka lat temu na półkach w księgarniach pojawiła się jej pierwsza książka pt. „Zamień chemię na jedzenie”, która wprowadziła rewolucyjne zmiany w życiu Polaków i wielu z nas wskazała kierunek, w którym należy podążać, aby zacząć jeść zdrowo i bez chemii. Kolejna książka „Zamień chemię na jedzenie. Nowe przepisy” do dzisiaj zajmuje ważne miejsce na mojej półce z książkami i chętnie po nią sięgam szukając inspiracji jedzeniowych. Kiedy więc dowiedziałam się, że Julita Bator wydała nową książkę, w której tym razem nie pisze o jedzeniu, a kosmetykach i naturalnej pielęgnacji, bez zastanowienia nacisnęłam przycisk zamów i czekałam aż książka do mnie dotrze. I już po przeczytaniu pierwszego rozdziału wiedziałam, że ten zakup był dobrym wyborem i znalazłam w niej wiele ciekawostek, o których do tej pory nie miałam pojęcia.

Młodziej, piękniej, zdrowiej, czyli jak?

Każda z nas chciałaby wyglądać młodziej i piękniej, a do tego żyć zdrowiej. Jednak w dobie zalewu informacji, coraz to nowych wyników badań naukowych, ekspertów udzielających często sprzecznych porad, a do tego przy ciągłym zabieganiu, przez które mamy minimum czasu dla siebie, wydaje się to być trudne, o ile nie niemożliwe. Ja sama, chociaż pracuję w domu i teoretycznie mam czas na codzienną długą kąpiel, maseczki, peelingi, przygotowywanie 5 ultra zdrowych posiłków i relaksujące sesje jogi, nie mam tego czasu tak naprawdę wcale. Bywa, że śpię po 5-6 godzin, drugie śniadanie zrobione na szybko jem przy komputerze, a o maseczce do twarzy przypominam sobie od wielkiego dzwonu.

Julita Bator, która jest matką trójki dzieci i aktywną kobietą, zdaje sobie sprawę z tego, jak trudno w dzisiejszym świecie znaleźć czas dla siebie i żyć naprawdę zdrowo.  W swojej książce proponuje więc takie rozwiązania, które nie wymagają spędzania w pierwszej połowy dnia w łazience, po wyjściu z której kolejną połowę dnia spędzimy w kuchni na przygotowywaniu zdrowych posiłków. Udziela wielu porad i wskazówek, które opiera na swoich doświadczeniach i wskazuje, co możemy zrobić i od jakich zmian zacząć, żeby w naturalny sposób poprawić urodę i samopoczucie. Wszystkie wskazówki, porady i ciekawostki pielęgnacyjne i żywieniowe znajdujemy w trzech częściach książki: „Sposoby, jak być młodym, pięknym i zdrowym”, „Plan odnowy” oraz „Niezbędnik”. Najdłuższa jest część pierwsza i to z niej dowiadujemy się najwięcej.

Do czego zachęca autorka książki „Młodziej, piękniej, zdrowiej”?

Julita Bator jest niezwykle świadomą kobietą, która opierając się na swoich doświadczeniach wie, że żeby wyglądać pięknie i młodo, nie wystarczy tylko używać odpowiednich kosmetyków. Nasz styl życia, to co jemy, to ile śpimy, co pijemy, jak często spędzamy czas na świeżym powietrzu i jak jesteśmy dla siebie dobre – właśnie to wszystko decyduje o tym, jak wyglądamy, jak się czujemy i jak starzejemy. Holistyczne podejście do pielęgnacji i zdrowia – czy ten termin coś Wam mówi? Ja jestem jego wielką fanką, a Julita Bator bardzo rozsądnie pokazuje, jak można zacząć żyć właśnie w ten sposób.

Filtry, kiszonki i masaż twarzy

Zagadnienia omówione w książce dotyczą m.in. stosowania filtrów i ochrony przeciwsłonecznej, właściwości kiszonek, mocy zielonych warzyw i ćwiczeń fizycznych. Zachęcają i wskazują gdzie szukać naturalnych źródeł kolagenu, jak się odżywiać z pożytkiem dla pięknej skóry, czego unikać w diecie, a po co się sięgać jak najczęściej. W końcu właśnie to co jemy, ma największy wpływ na nasz wygląd, zdrowie i samopoczucie. A kremy z drogerii i suplementy z apteki pełnią tylko rolę pomocniczą.

Julita Bator pisze też o postach przeprowadzanych w celach zdrowotnych, kąpielach solankowych, masażu twarzy i wielu innych, naprawdę przydatnych rzeczach, które warto wiedzieć, chcąc dbać o siebie zdrowo i naturalnie.

O kosmetykach autorka mówi tak naprawdę mało, co mi akurat nie przeszkadzało. Osoby początkujące i stawiające pierwsze kroki w naturalnej pielęgnacji znajdą tu jednak pożyteczne kosmetyczne know-how i fajne pomysły na proste, domowe i oczywiście naturalne kosmetyki. A te bardziej zaawansowane czytając książkę będą mogły przypomnieć sobie co nie co z zasad naturalnej pielęgnacji i otrzymają sporo ciekawostek, o których być może nie widziały. Jedną z nich może być kąpiel pod prysznicem vs. kąpiel w wannie. Jak myślicie, która z nich i dlaczego jest zdrowsza?

Dla kogo jest książka Julity Bator i czego mi w niej zabrakło?

Gdybym miała polecić tę książkę konkretnej grupie, to na pewno zachęciłabym do jej przeczytania kobiety, które chciałyby zacząć dbać o siebie i poprawić swoją urodę w sposób bardziej świadomy, popracować nad nawykami pielęgnacyjnymi i zmianami w sposobie odżywiania. Ta książka jest też świetną propozycją dla kobiet, które gubią się natłoku informacji i porad skin couchów, nie chcą zaczynać zmian w pielęgnacji od szczegółowej analizy 30-składnikowego kremu i wyrzucania wszystkiego z łazienki tylko dlatego, że teraz to ma być już tylko natura, sama natura i tylko natura. I wreszcie ta książka jest też dla osób, które stosują naturalne kosmetyki od dłuższego czasu, ale wciąż nie zajęły się innymi dziedzinami życia i chcą popracować nad sposobem odżywiania, czy stylem życia.

Moim zdaniem to książka jest takim kompletnym przewodnikiem dobrym właśnie dla osób początkujących w naturalnej, świadomej pielęgnacji. To czego w niej brakuje to trochę więcej szczegółów dotyczących kilku zagadnień i zbyt lekkie omówienie wielu kwestii, ale umówmy się, że nie jest to wadą książki, a jedynie zachętą, by zgłębiać interesujące nas tematy już na własną rękę.

Książka „Młodziej, piękniej, zdrowiej. Sprawdzone sposoby, jak dbać o urodę” jest dostępna w większości księgarni internetowych. W księgarni internetowej Znak możecie ją kupić w promocyjnej cenie 18,45 zł.

A ja mam dla Was dwie książki do wygrania!

Konkurs: Zdradź mi co robisz, żeby wyglądać młodziej, piękniej i zdrowiej?

Jeśli moja recenzja książki „Młodziej, piękniej, zdrowiej. Sprawdzone sposoby, jak dbać o urodę” zachęciła Was do jej przeczytania, zapraszam do udziału w konkursie, w którym nagrodami są dwa egzemplarze książki.

Książkami podzielę się z dwiema osobami, które w najciekawszy (moim zdaniem) sposób odpowiedzą na pytanie konkursowe:

Co robisz, żeby wyglądać młodziej, piękniej i zdrowiej? 

Odpowiedzi zostawiajcie w komentarzach do tego wpisu. Konkurs trwa do niedzieli 28 stycznia 2017, do godziny 20.00, a po wyniki zapraszam na bloga w poniedziałek wieczorem, również o godz. 20.00. Znajdziecie je w edytowanej części tego akapitu.

Zachęcam do udziału w konkursie i niecierpliwie wypatruję pierwszych odpowiedzi! Super, jeśli udostępnicie ten wpis na Facebooku i zachęcicie do udziału w zabawie inne kobiety. 

♦♦♦

Książki otrzymują:

Lena Rogoś

DietoKosmeto

Proszę o dane do wysyłki na adres: olga@makehappyday.com i gratuluję! A pozostałym dziękuję za udział w konkursie ♥